02 marca 2013

Born To Be Somebody

Hej . 
Chciałam napisać dziś notkę tematyczną , jednak mi nie wyszło . Nie potrafię dobrać odpowiednich słów jakby wszystkie ulotniły się z mojej głowy . Może to przez to jaki mam przez ostatnie dni humor ? Że nie mogę spać w nocy i wiercę się na łóżku modląc się o sen ? Bezsilność mnie już wyczerpuje . Tak bardzo chciałabym chodzić do szkoły . Tak dobrze przeczytaliście, chce iść do szkoły ! Pewnie się zastanawiacie co mi się stało . Myśl, że muszę całe dnie siedzieć sama w domu wcale mi nie pomaga i nie napawa mnie optymizmem. Wręcz przeciwnie, wyczerpuje ze mnie całą energię . Z każdym kolejnym dniem mam coraz mniej sił i wyglądam jak duch samej siebie, snujący się po domu w dresie i rozwalonym koku na głowie . 
Czasem zastanawiam się czemu ludzie mają mnie za osobę silną . Co daje im powód by tak o mnie myśleć ? Gdy ja czuje się, że jest zupełnie inaczej . Bo gdy zostaje sama nie mogę powstrzymać łez i nawet jakbym chciała one nie przestają spływać po moim policzku . Wierze, że wszystko co dzieje się w naszym życiu ma jakiś sens . To wszystko nie jest bez powodu . Ma nas czegoś nauczyć ... Tylko czego ma mnie to nauczyć ? Jaką mam  wynieść z tego lekcje ?
Czuje się taka mała w porównaniu z tym wszystkim czemu muszę stawić czoło . Już na starcie moje szanse są stracone . Wiec po co mam walczyć o coś co jest niemożliwe do osiągnięcia ? Może przez to, że jestem tak strasznie uparta i wciąż chce pokazać innym jak i samej sobie, że potrafię wszystko . Ale ta walka jest bardzo wyczerpująca . Zmęczyła mnie walka z samą sobą .
Mam wielką nadzieje, że was nie zanudziłam i mimo tego długiego tekstu ktoś to jednak przeczytał . Przepraszam też za użalanie się nad sobą, ale po prostu po tym robi mi się lepiej :)

26 komentarzy:

  1. Smutno mi razem z tobą :C

    OdpowiedzUsuń
  2. Weź się w garść! Czy nie warto przeczekać i przecierpieć ten czas? Rozumiem, każdy ma chwilę zwątpienia, ale to jeszcze nie jest koniec świata. Poza tym nikt nie każe ci być silny... Masz prawo do słabości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej mała nie załamuj się ;) Każdy ma czasami takie dni, że wątpi, ale nie można tracić nadziei na lepsze! Trzymaj się ;)
    http://idealnie-nieidealnaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna notka, nie załamuj się, będzie dobrze <3 :)

    http://awbethany.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czemu nie chodzisz do szkoly?
    Oj doskonale Cie rozumiem mialam to samo jak chcesz pogadac czy cos to pisz :)
    OD pol roku wychodze na prosta i ciezka praca przede mna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż się zasmuciłam :( Ale wierzę, że będzie dobrze!! Nie martw się!!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko się ułoży, zobaczysz <3
    Direction Family ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. mi teraz też bardzo smutno jest

    mam nadzieję że u mnie jak i u Ciebie się ułoży

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dziwi mnie fakt, że chcesz wrócić do szkoły, totalnie cię rozumiem, naprawdę. Mam nadzieję, że się ułoży i dostaniesz pozytywną dawkę optymizmu! ; * :))

    OdpowiedzUsuń
  10. współczuję ci! niby wszyscy tak nienawidzą szkoły i pewnie czytając ten post myślą "o kurcze, ale ona ma fajnie - nie chodzi do szkoły". a tak naprawdę to ja cię zrozumiałam, mimo iż też niby nie lubię chodzić do szkoły. Takie szare, nudne, samotne dni, aż nie chce się żyć. :c
    Ale mam nadzieję, że u ciebie się ułoży, powrotu do zdrowia ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko będzie dobrze :)!
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ej.. Skarbie będzie wszystko dobrze, wszystko się ułoży. Nie smuć się. Ja też miałam ciężkie chwile naprawdę, nadal do końca się nie podniosłam ale dałam radę. Walczyłam z moją psychiką oraz moim byłym. I to było straszne. Nic nigdy nie musisz nikomu udowadniać. Jesteś silna, tylko musisz w to uwierzyć. Ja w Ciebie wierzę, ale to tylko ja, nic szczególnego. Sama musisz w siebie uwierzyć. ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozumiem,że chcesz wrócić do szkoły, przyjaciół i w ogóle nie mieć już tych zaległości. To jest naprawdę dołujące siedzieć w domu tak bezczynnie. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i oby wraz z wiosną wrócił Ci dobry nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Poniekąd wiem, co czujesz. Czasem też nie mogę znieść samotności i chcę wyjść do ludzi, tylko by zająć czymś myśli.
    http://supcarolyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, dzisiaj trafiłam na twojego bloga i bardzo mi się spodobał :) Twój blog i te piękne słoneczne promienie za oknem zdecydowanie poprawiły mi humor :))

    zapraszam na is-charlie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Najważniejsze to się nie poddawać! Jeszcze tyle życia przed tobą,że nie ma się co łamać:)My czytelnicy w Ciebie wierzymy,że dasz radę. Ja też sporo przeżyłam (wypadek samochodowy),ale wyszłam na prostą dzięki wsparciu innych osób. Także trzymam kciuki! Zauważ piękno,które jest prawie wszędzie:).trochę OPTYMIZMU!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hello, thank you for the comment in my blog! Would you like to follow each others? :)
    Elly
    http://elenatorelliphoto.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  18. zdrowiej szybko! :)
    śliczne zdjęcia :o zazdroszczę urody :>
    ja, wraz z moją przyjaciółką, dopiero rozpoczynam blogowanie i strasznie nam zależy na obserwujących. zechciałabyś może, jeśli masz dobre serduszko, dać nam pewne wskazówki? :) byłabym mega wdzięczna! ♥ obserwujemy? swaggsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Przestań narzekać !!!! Czasami na prawdę wystarczy myśleć pozytywnie ! Im więcej negatywnych myśli, tym więcej takich zdarzeń do siebie przyciągasz. Weź się w garść ! Zasługujesz na porządnego kopa w dupę !!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. zdrowiej, zdrowiej jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie zazdroszczę, ale o tym już wiesz. myśl pozytywnie, nawet gdy jest jeszcze gorzej niż było :) ja pomimo wszystko staram się być wesołą i optymistyczną.

    OdpowiedzUsuń
  22. Popłakałam się czytając to :( Trzymam za Ciebie kciuki:*

    OdpowiedzUsuń